Powstanie Wielkopolskie w Warszawie

27 grudnia 1918 r. w Poznaniu wybuchło Powstanie Wielkopolskie. Wczoraj, w rocznicę tego wydarzenia, w Warszawie zorganizowano uroczystości państwowe i kościelne upamiętniające to wydarzenie. O godzinie 12.00 w katedrze p.w. Ścięcia św. Jana odbyła się uroczysta msza św. Myślę, że to dobrze, że w Warszawie świętowaliśmy wraz z Wielkopolską, bo przecież przez stulecia ta strona Wisły należała do biskupstwa poznańskiego. 


Około 13.30 wszyscy uczestnicy obchodów przenieśli się pod Grób Nieznanego Żołnierza. Szli w długim pochodzie. W większości byli to młodzi ludzie, harcerze, uczniowie szkół, ale także przedstawiciele różnych organizacji. Chyba najbardziej malowniczy byli ułani z 15go Pułku Ułanów Poznańskich. Zostali zaproszeni przez marszałka województwa i przyjechali tu wraz z końmi, by dodawać blasku uroczystościom i przypominać o tych, którzy wtedy walczyli.
Od jednego z nich dowiedziałam się, że właśnie z tego powstania wywodzi się zwyczaj noszenia rozetki biało-czerwonej. Wszyscy powstańcy mieli mundury niemieckie, bo niby jakie, noszono więc rozetki lub wstążki na rogatywkach i płaszczach, by się rozpoznać.
Za 5 lat będzie setna rocznica wybuchu Powstania, a już dziś Wielkopolska się do nich przygotowuje. Ułani zaprosili mnie, no i oczywiście wszystkich, na stronę Internetową www.27grudnia.pl
Ja również na nią zapraszam, bo jest pięknie zrobiona, ma dużo informacji, a przy okazji dla podróżników wędrujących po Polsce czy Poznaniu zawiera parę propozycji wycieczek. Są filmy, wiadomości, obrazki…
Aha! Trębacz nie trzymał trąbki dla ozdoby  Jak grał, to od razu przez tłum spacerowiczów i turystów przebiegał jakiś tajemniczy impuls i wszyscy gotowi czekali na Wydarzenie.